PŚ Planica: Sprinty wygrywają Stina Nilsson i Johannes Klaebo, nikt z biało-czerwonych nie awansuje do ćwierćfinału sprintów klasykiem [WYNIKI]

Dzisiaj w ramach PŚ w Planicy rozgrywane są sprinty stylem klasycznym, w których swoją formę przed igrzyskami miała sprawdzić powracająca do PŚ Justyna Kowalczyk. Niestety Polka, podobnie jak jej koleżanki, zakończyła rywalizację na kwalifikacjach. Dalej nie pobiegnie też żaden z panów startujących w Słowenii.
Finały sprintów zakończyły się zgodnie z przewidywaniem, czyli zwycięstwami faworytów Szwedki Stiny Nilsson i Norwega JohanNeSa Klaebo. Co warto zapamiętać z finału, chociażby to w jaki sposób Nilsson objechała na ostatnim zjeździe walczące z nią o zwycięstwo Norweżki Harshem i Fallę. Po wewnętrznej na pełnej szybkości i ... było po zawodach. Klaebo? Mhm, młody Norweg pisze własną historię, wystarczy wspomnieć, że wygrał po raz 11 zawody o Puchar Świata. Ktoś może stwierdzić, że to nic wielkiego jednak zajrzyjmy w statystyki, Klaebo wygrał 11 biegów o Kryształową Kulę z łącznej sumy 21 startów w tym cyklu zawodów. To jeszcze nic, aż 16 z tych 21 biegów razy stawał na podium. Niesamowite, nieprawdaż?
Justyna Kowalczyk na trasę wyruszyła jako szósta, a uzyskany przez nią czas wyniósł 3:38,95, co pozwoliło zająć jedynie 35. miejsce i pożegnać się z myślą o ćwierćfinale. Do awansu zabrakło nieco ponad 1,5 sekundy, a strata do zwyciężczynie wyniosła aż 10,92 sekundy. Jeszcze słabiej wypadły pozostałe biało-czerwone, zarówno Sylwia Jaśkowiec, jak i Ewelina Marcisz znalazły się w szóstej dziesiątce. Wyżej, na 56. lokacie znalazła się ta druga z czasem 3:47,56, a dwie lokaty niżej starsza z Polek – zawodniczka LKS Wiśniowa-Osieczany trasę 1400 metrów pokonała w czasie 3:48,64 sekundy.
Na czele kwalifikacji sprintów klasykiem znalazła się Kathrine Rolsted Harsem (3:28,03 sekundy), drugie miejsce dla Stiny Nilsson (+0,59 sekundy), a trzecie dla Anny Dyvik (+2,47 sekundy).
U mężczyzn wcale nie jest lepiej. Powracający do rywalizacji po kontuzji Maciej Staręga zajął 60. lokatę z czasem 3:47,37 i stratą 20,57 sekundy do zwycięzcy – Johannesa Klaebo. 77. był Paweł Klisz (3:68,98 sekundy; +32,18 s). Zwyciężył Klaebo przed Calle Halfvarssonem i Emilem Iversenem.
KaEn
fot. Aftenposten
Udostępnij
Komentarze (16)
- Ddd2018-01-20 12:40:43Brawo zawodnicy trenera Krezeloka! Brawo!!!!
- kibic2018-01-20 12:54:32Na igrzyska tylko Justyna i juniorzy i juniorki. Dosyc kpin z kibicow i młodych utalentowanych zawodnikow. Im trzeba pokazac po co trenują. Zreszta juniorzy i tak lepsi od seniorów.
- Tomek2018-01-20 21:11:04Popieram!
- Obserwator52018-01-20 13:34:55Dla juniorów jest jeszcze szansa ,ale niestety przez złą politykę związku nie daje się szansy młodym ambitnym zawodnikom na sprawdzenie się na arenie międzynarodowej.Wiemy o wytycznych ale czasem w dobrej sprawie można to zmienić.Jak ktoś napisał Haratyk zasłużył na igrzyska IO Pyeongchang a Mistrzostwa Juniorów Skowron Popieluch klasyk a Czaja i Bachleda łyżwa.Pozdrawiam.
- Kibic2018-01-20 14:25:28Paweł - nic dodać nic ująć.... Zróbcie razem z Antolcem miejsce młodszym bo swoim poziomem ciągniecie ich w dół. Ktoś teraz pewnie powie że Paweł to MP i jest najlepszy i rzeczywiście nie można mu tego odebrać ale to stanowczo za mało na ligę światową. Tylko zmiany mogą coś w przyszłości zmienić.
- XYZ2018-01-20 14:50:08Jeżeli ktoś taki jak Klisz pojedzie na igrzyska to będzie kompromitacja. Ten zawodnik uważa sie za sprintera. Śmiechu warte! Przeszło pół minuty straty do zwycięzcy kwalifikacji to przepaść.
Staręga też bez formy, a biorąc pod uwagę że klasyka nie lubi to na Igrzyskach szykuje się blamanż. - bez formy?2018-01-20 16:41:08Staręga jest w formie!!!! Swojej formie - specyficznej jak zawsze!
koleś, który deklaruje się jako sprinter ma obowiązek w każdych zawodach być w 8!! koniec i basta.
ps. dzięki redakcjo za cenzurę bo kilka dni wstecz poniosło mnie i już po wysłaniu komentarza żałowałem słów, które napisałem. - bimber2018-01-20 21:42:31Pierwszy niszczyciel biegów Grzes ma formę . haha Kiedyś mu podziękujemy
- ostry2018-01-20 17:17:00Szanowni forumowicze PZN ma Was i Wasze wpisy w głębokim poważaniu i tak zrobią po swojemu już mam mdłości jak słyszę prośby o zmiany w strukturach PZN dotyczących biegów oni są przyklejeni do swoich stołków i żadna siła ich nie oderwie maja pensje za nic nierobienie i wycieczki po świecie za darmo.Nie wymienię nazwisk ale dobrze wiemy o kogo chodzi KONIEC POLSKICH BIEGÓW JEST BLISKI Ministerstwo milczy i wpisy Pani Medyńskiej nic nie zdziałają .Pozdrawiam
- anka medynska2018-01-20 18:05:18Wpisy gdzie? Ja z natury rzadko się wypowiadam na tym forum;) Chyba, że ktoś mnie wywołuje do tablicy. Szczerze-Los kadry seniorów srednio mnie interesuje. Sa dorośli, dawno temu oni sami, ich trenerzy i ich bliscy powinni o nich zadbać i o ich rozwój.
A gdzie ministerstwo ma się wypowiadac-na tym forum? Mi się zdarzyło otrzymać kilka pism z ministerstwa w temacie PZN,dlatego w którymś ostatnim wpisie studzilam emocje forumowiczów.Przepisy prawne regulują na co wpływ na ministerstwo w zarządzaniu związkiem sportowym, a na co nie ma. I tak się składa, że dobór kadr jest niezależny od zarządzania centralnego.
Pozdrawiam - premie2018-01-20 20:40:47Mnie zastanawia kiedy dziadki z PKOl sie przebudza i zlikwidują wszelkie nagrody dla sztabowców za medale MSJ ME Uniwersjad i innych podrzędnych imprez sportowych. Przeciez to z powodu pogoni za tymi olbrzymimi premiami sztaby niszczą formę zawodnikow by zdobyć te pieniadze na imprezach niskiej rangi gdzie mala konkurencja. Nie zalezy i. Absolutnie na starcie zawodnikow w PS bo za to nic nie mają skoro młody zawodnik furory tam nie zrobi. Pora zmienić ten niszczycielski system by po kolejnych igrzyskach nie budzic sie z reka w nocniku. Stypendia dla zawodnikow TAK kasa dla sztabowców tylko za medale MS i IO a nie te postkomusze zwyczaje( nie potrafimy niczego osiągnąć to się nagradzajmy za byle co i wszyscy happy). W czym problem dać mniejsze premie za awans zawodnika w rankingu światowym których za komuny nie bylo.
- xyz2018-01-20 22:45:04Bardzo mądry komentarz.
- Zyxel2018-01-20 21:43:00Zgadzam się w całej rozciągłości odnośnie premii za trzeciorzędne imprezy. Ustanawianie stypendiów i nagród za uniwersjadę to jest jawna kpina i potwarz w stosunku do kibiców i podatników. Chyba w żadnym innym kraju nikt się tak nie podnieca uniwersjadami, jak w Polsce. Uniwersjadami, które są imprezami nie drugiej, nie trzeciej, nawet nie czwartej, a co najwyżej piątej kategorii!!
- xyz2018-01-20 22:51:36Oczywiście, że żaden z punktujacych w PS biegaczy nie bralby udziału w podrzednej Uniwersjadzie. To tylko z Polski wysylali Kowalczyk, z biathlonu Nowakowska na to badziewie. A o niskiej wartości złotych metali z Uniwersjady może tylko świadczyć fakt, jak rzadko i z jakim trudem do 30 PS wchodzi wielokrotny złoty medalista w kombinacji norweskiej A.Cieslar. A ile było podniecenie się jego medalami na uniwersjadzie.
- Obserwator2018-01-20 23:50:19Wreszcie powoli dochodzimy do sedna funkcjonowania biegów w naszej pięknej ojczyźnie.Albo to wszystko się zmieni albo nastąpi całkowity rozpad i nie będzie już co ratować.Ile jeszcze będziemy to znosić.?
- xyz2018-01-21 09:27:20te spostrzeżenia odnośnie stypendiów dla zawodników i sztabów za medale na nic nieznaczącej imprezie odnoszą sie nie tylko do biegów ale do całego polskiego sportu. Wątpię, żeby ministerstwo sportu, bez względu na rządy pod jakimi funkcjonuje,zdecydowało się na likwidację nagradzania za tego typu wydarzenia. Zostałoby dosłownie "zjedzone" przez w większości niedowartościowane towarzystwo sportowe,bez względu na dyscyplinę. Tylko prawdziwi sportowcy-mistrzowie i świadomi własnej wartości trenerzy uśmiechaliby się pod nosem, bo te uniwersjady i tak nie mają znaczenia.


