Eliza Rucka i Mateusz Haratyk promykiem nadziei polskich biegów w Santa Caterina [WYNIKI BIEGÓW NA DOCHODZENIE]
_biegi_narciarskie.jpg)
Ostatni dzień zawodów FIS w Santa Caterina to biegi na dochodzenie. Ponownie bardzo dobrze spisali się Eliza Rucka i Mateusz Haratyk, ostatecznie po wczorajszych biegach łyżwą i dzisiejszych klasykiem uplasowali się odpowiednio na 8. i 7. lokacie w swoich kategoriach. Co poniektórzy seniorzy powinni wziąć przykład...
Jako pierwsze, o 9.30 na trasę wybiegły juniorki, które miały do pokonania 7,5 km w biegu na dochodzenie, po wczorajszych biegach na 5 km łyżwą. Ostatecznie po zsumowaniu czasów z wczoraj i dziś wygrała Lisa Lohmann przed swoimi dwiema rodaczkami. Bardzo dobre ósme miejsce zajęła Eliza Rucka. Zawodniczka MKS Istebna osiągnęła czas 42:20,3 sekundy i straciła do najlepszej zawodniczki niespełna minutę i 10 sekund. 20. lokata przypadła dziś Monice Skinder, jej strata to 2:51,7 sekundy. Dopiero w czwartej dziesiątce uplasowały się Klaudia Kołodziej i Weronika Kaleta - odpowiednio na 36. i 40. lokacie.
Po juniorkach na trasę wybiegły seniorki, przed nimi czekało także 7,5 km kilometrów w biegu na dochodzenie po wczorajszych 10 łyżwą, a my mieliśmy kolejne cztery reprezentantki. Wracająca po kontuzji Sylwia Jaśkowiec zajęła 13. miejsce z czasem 53:40,3 sekundy i stratą ponad 2 minut i 11 sekund do zwyciężczyni. Dalej, na lokacie numer 17. Urszula Łętocha i tu już ponad 3 minuty straty, a pozycję 26. i 27. to Katarzyna Stokfisz i Justyna Pradziad.
U juniorów najliczniejsza grupa 9 biało-czerwonych i świetne, 7. miejsce Mateusza Haratyka. ze stratą 1,5 minuty do Alberta Kuchlera z Niemiec. Koledzy Mateusza nie dotrzymali mu kroku - Maciej Popieluch był po biegach łyżwą i klasykiem 35., Wiktor Czaja 47. 63. Michał Boreczek, a 66. Robert Bugara. Dopiero w ósmej dziesiątce Michał Skowron, Sebastian Bryja 87. Najsłabiej wypadł 90. Mateusz Szczotka, a nie ukończył biegu Łukasz Bachleda.
Seniorzy mieli dziś do pokonania 10 kilometrów klasykiem i jak się tego można było spodziewać po zawodnikach, szału nie było. 26. lokata Jana Antolca i strata prawie 5 minut... Paweł Klisz jeszcze o 10 lokat niżej (+6,5 minuty). 41. na liście wyników znalazł się Mateusz Chowaniak ze stratą ponad 7 minut. Na starcie nie pojawił się Daniel Iwanowski, a biegu nie ukończył Andrzej Pradziad.
red
Komentarz? Na pewno pochwała dla kilkorga juniorów, zwłaszcza Elizy Ruckiej z MKS Istebna i Mateusza Haratyka z NKS Trójwieś Beskidzka. Oboje pokazują, że mimo braku tras z prawdziwego zdarzenia i systemu szkolenia można pokazać na arenie mięzynarodowej swoje umiejętności. Starsi powinni brać przykład, bowiem właściwie tylko Sylwia Jaśkowiec, wracająca po w zasadzie latach kontuzji i wyrzeczeń zasługuje na pochwałę. Jan Antolec i Paweł Klisz, uczestnicy norweskiego projektu "Życie na biegówkach" cóż, delikatnie mówiąc, nie zachwycają. I wygląda na to, że jedyne, co może ich uratować w oczach co poniektórych kibiców, to wynik na igrzyskach, ale trudno uwierzyć, że zawodnicy, którzy są poza trzydziestką nie tylko w konkursach PŚ, ale i innych zawodach FIS, a do najlepszych tracą w nich po kilka minut bądź kończą zmagania na kwalifikacjach, będą w stanie akurat w Korei zanotować wyśmienite wyniki, skoro przez ostatnie kilka lat nie zanotowali nawet przyzwoitych... No, ale na podsumowania przyjdzie czas po sezonie i wtedy nasza wiara bądź jej brak zostaną zweryfikowane.
Kasia Nowak
Udostępnij
Komentarze (25)
- szkoda2017-12-03 15:10:37szkoda, że dziś Elizka nie wypełniła limitu po raz drugi, tak jak wymagają wytyczne. Ale i tak jest super. Poki co już 2 juniorów zbliża się do MŚJ: Eliza i Mateusz.
- xx2017-12-03 17:40:33co dziś u Pana skowrona poszło nie tak?
- fis punkty2017-12-03 17:54:50To nie sa czasy netto biegów tylko suma czasów z 2 dni. Za tym nie idą fis punkty. Może się okazać że np.Skowron miał super czas netto. A pozycji nie mógł diametralnie poprawić ze względu na wczorajszy wynik.
- Vvv2017-12-03 18:06:20Niech pani nawet nie pisze ze oni na igrzyska pojadą bo to juz by były wielkie jaja
- xyz2017-12-03 18:06:31I skończmy z tym gadaniem o mega formie chłopaków z kadry na igrzyska. Oni nie powinni w ogóle tam jechać. Bo ani nie ma tu uzasadnienia,że pojada za zasługi, ani, że pojadą,by nabierać doświadczenia. Nic z ich biegania nie będzie prócz wygranej na Turbaczu. Skończmy w końcu z tym przyglaskiwaniem tematu.
- xyx2017-12-03 18:18:54I uważam,że juniorom należy tylko mocno kibicować A od krytyki mają swoich trenerów. Mają po 17-19lat, nie każdy z nich jest Haratykiem Ale są jeszcze w takim wieku, ze za rok,dwa wszystko może wyglądać inaczej,niż nam się teraz wydaje, że będzie. Chłopcy jeszcze rosną,dziewczynki nabierają ciała. I najważniejsze, bardzo rzadko w wieku lat 21-22 najlepszy jest ten,który był najlepszy w wieku lat 17-18. Wspierajmy ich zamiast pisać bzdury w komentarzach. A wobec seniorów będących już b.długo w kadrze bądźmy bardziej obiektywni,zamiast podpierac sie zludzeniami.
- podatnik2017-12-03 21:56:21Pelna zgoda. Młodych się nie krytykuje tylko zachecado ciężkiej pracy. Rozliczać z to wieloletnich kadrowiczów bez wynikow a nie tworzyć kolawzajemnej adoracji. Oni sa slabi bo unikają rywalizacji ze swiatem i lepsi juz nie będą bo zasklepili sie w swoim przec ietniactwie.
- podatnik2017-12-03 19:02:10Jako podatnik nie życzę sobie by na igrzyska jechali slabi zawodnicy ciągle unikajacy startów w Pucharze Świata a w zawodach trzeciej ligi pokazujący katastrofalną formę. Na igrzyska nominować juniorów. W ten sposób Justyna może pomoc załatwić młodym dziewczynom stypendia i będą miały za co rozwijać talent. To samo w kategorii mężczyzn chociaż tam o stypendium może byc ciężko patrzą na formę Staregi
Co mozna o Jaśkowiec? A no kiepsko i znów może byc kontuzja skoro taka kontyzjogenna wiec liczyć na mlode. - Obserwator2017-12-03 22:03:25Gratulacje dla wszystkich naszych juniorów pierwsze koty za płoty nie zrażajcie się i do przodu.Jesteście waleczni i to przyniesie w przyszłości nam dużo radości z waszych sukcesów.Powodzenia w tym i w następnych sezonach.
- ...2017-12-03 23:51:00I Antolec i Klisz mieli dziś gorszy czas biegu niż Mateusz Haratyk. Ten sam dystans ten sam styl. No to już jest mega nie tak.
- Smykcobiega2017-12-04 00:41:59Kibic nic dziś nie doda od siebie?
- Do smyka2017-12-04 07:26:11Zajmij się sobą a nie rozliczać innych
- Smykcobiega2017-12-05 15:23:48A co tY właśnie zrobiłeś tym komentarzem idioto? (pytanie retoryczne)
- Zima idzie2017-12-04 13:35:08Ale fajnie jest pobiegać sobie na nartkach , polecam każdemu kto lubi zimę i ruch na świeżym powietrzu.
- Kibic2017-12-04 21:41:52Drogi Smyku nic nic muszę dodawać bo wyniki Klisza i innych ślizgaczy z kadry seniorskiej są tu moim komentarzem. Zamiast dac kasę na młodych ambitnych narciarzy, marnują kasę na wycieczki dla Klisza, Antolca i Galewicz. Ktoś powinien zostać rozliczony za takie zarządzanie funduszami.
- Smykcobiega2017-12-05 14:01:29Dziękuję za odpowiedź. Nie ukrywając się za nickiem ;-) muszę być ostrożniejszy w opiniach, jednak trudno się z Panem nie zgodzić Panie Kibic.
- aa2017-12-04 22:54:49Przepraszam, wymieniacie panów Klisza, Antolca i od czasu do czasu niektóre zawodniczki a co z panem Staręgą? Jakiś parasol ochronny? Sprinter 58 miejsce i brak startu w biegu łączonym - jaja wielkanocne przeddzień zupełnie innych świąt?
ten pan nie musi już nawet startować bo ma zabłysnąć w Azji? Podpisuję się pod komentarzami odnośnie kasy dla juniorów i rozliczenia nieudolności włodarzy BN w Polsce. - Bart2017-12-05 17:27:18Biegu łączonego by nie ukończył lub został by zdublowany.
- Vvv2017-12-05 23:03:02Bo nastały takie czasy ze panu Starędze wszystko wolno Trenera tez nie słucha robi co chce jezdzi gdzie chce i startuje kiedy chce . Wynikow nie ma ale co tam jak sie ma "plecy"
- xyz2017-12-06 13:39:00Poczekajmy spokojnie do Davos. I zobaczymy jak pójdzie Maćkowi. Mam nadzieję, że w końcu mu się powiedzie. Zobaczymy też jak wypadnie Kamil Bury, bo na szczęście dostał szansę startu w PŚ. I z tego należy się cieszyć.
- BART2017-12-06 19:50:14Ale Sylwia szansy nie dostała.
- wow2017-12-07 01:19:46Znaczy Jaśkowiec znów sie schowa? Niby kto jej nie pozwala startować? Nawet Justyny tam nie ma czyli miejsc Full.
- xyz2017-12-07 11:59:22Podarujcie sobie komentarze o Sylwii. Wróci w Toblach, od razu to mówiła. Poza tym, to na tyle świadoma zawodniczka, która na pewno nie będzie opowiadała bajek o swojej formie, jeśli jej na przykład mieć nie będzie. Wraca po wielu kontuzjach, zrozumiałe jest to, że najpierw chce się sprawdzić w zawodach FISowskich, zamiast uprawiać wojaże po Pucharze Świata.
Możemy tylko życzyć powodzenia i oby ten sezon był dla Sylwii udany. - wow2017-12-07 22:45:08To zawodnik kadry nie ma żadnych zobowiązań jako stypendysta i może sobie startować gdzie mu wygodniej? Baaardzo ciekawe. Pytanie po co nam kadry? Przeciez takim systemem startują amatorzy.i jeszcze dziwniejsze ze ktos po kontuzjach nie musi walczyć o miejsce w kadrze z innymi. Przeciez to sport wyczynowy a nie fabryka nici.
- I tyle2017-12-08 00:09:50Żeby walczyć w PS trzeba mieć fis punkty na odpowiednim poziomie. Sylwia musiała je zrobić bo nie miała zamrożonych.


