Kombinacja norweska14 września 2013
Tomisław Tajner ratunkiem dla polskiej kombinacji?
Od lipca ze względu na wakacyjną pracę i ciągłe wyjazdy, nie miałem wiele czasu na prowadzenie strony, ale do jednej sierpniowej informacji warto dziś powrócić. Otóż Apoloniusz Tajner znalazł ratunek dla polskich kombinacji! Poza Jakubem Michalczukiem, wskrzeszaniem zimowego dwuboju zajął się Tomisław Tajner.Takie informacje dochodziły do nas już w lipcu, ale dla dobra osób związanych z Polskim Związkiem Narciarskich nie mogliśmy ich publikować, a nie chcieliśmy też wrzucać informacji plotkowych, niepopartych konkretnym źródłem. Wyręczył nas jednak Sebastian Parfjanowicz, który jako jeden z nielicznych dziennikarzy TVP, stara się obiektywnie odnosić do działalności Polskiego Związku Narciarskiego. W artykule dla Przeglądu Sportowego obnażył kolejne rodzinne ruchy Apoloniusza Tajnera.
Syn prezesa Polskiego Związku Narciarskiego został jednym z trenerów kadry juniorów w kombinacji norweskiej. Oczywiście oficjalna strona PZNu milczy. Nie ma się jednak co dziwić, bo portal ten służy do kreowania lepszego świata w którym żyje prezes i duża część działaczy, a nie do rzetelnej informacji.
Tomisław Tajner odpowiedzialny jest za region Beskidów. Do pracy nie ma więc daleko. To nie pierwszy człowiek z rodziny Apoloniusza Tajnera, który wspomaga PZN swoim doświadczeniem. Siostrzeniec Jakub Michalczuk zajmuje się rujnowaniem polskiej kombinacji i nie ma co ukrywać, że idzie mu to dobrze. Trochę to zadanie pokrzyżował mu Jan Klimko, ale z pewnością Michalczuk nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Zięć Michał Wiśniewski śpiewem umilał kibicom zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle. Być może śpiewał charytatywnie - tego nie wiem. Kolejnym w kolejce jest właśnie Tomisław Tajner, który prowadzi tajemniczą kadrę i tak naprawdę nikt oficjalnie nie wie za co odpowiada i za co będzie rozliczany. Wszystko by było w porządku, gdyby Polski Związek Narciarski był prywatną firmą. Można sobie założyć jakiś rodzinny biznes i rozwijać go bez żadnych ograniczeń, ale na PZN składają się wszyscy podatnicy, którzy też mają swoje rodziny i takie zachowanie prezesa jest lekko mówiąc niesmaczne. A trzymanie w tajemnicy tejże informacji w ogóle nie wymaga komentarza.
Chyba nikt z Was nie ma wątpliwości, że nie tędy droga. Kombinacja jako sport mało medialny jest świetnym miejscem do jakiś dziwnych i tajnych ruchów kadrowych. Pozostaje sobie zadać pytanie - czy w Polsce uprawianie i utrzymywanie kombinacji ma jeszcze jakiś sens? Rodzice widząc co się dzieje w dwuboju zimowym na pewno będą szerokim łukiem omijać kombinację i wysyłać swoje dzieci do skoków, ewentualnie do biegów, a kombinacja będzie wegetować na poziomie minimum socjalnego pochodzącego z podatków. Czy po marnującym się świetnym pokoleniu dwuboju zimowego możemy w przyszłości liczyć na dobre wyniki? Chyba wszyscy powoli przestają w to wierzyć.
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (7)
- Konrad Rakowski2013-09-14 23:14:42W ramach uzupełnienia dodam, że wszystkie panele na lewo (ranking Polaków, następne i ostatnie zawody, Soczi 2014) zostały zaktualizowane. W ramach wolnego czasu będą aktualizowane kolejne, aczkolwiek zimowa przyszłość działu nie jest jeszcze jasna.
- Moira2013-09-15 00:43:19W zasadzie to pisze ten komentarz, zeby napisac: no comment. Rece opadaja...
- TommyLee2013-09-16 11:07:48Nareszcie ktoś kto nie boi się napisać prawdy, powinno się zrobić porządek z tą PZN-owską kliką, która żeruje za pieniądze podatników. Brawo p.Konradzie, gdyby tylko jeszcze Ci którzy są bohaterami, a raczej antybohaterami w tym artykule coś sobie z tego robili, bo jak znam życie to wszystkie te machloje przejdą niezauważenie.
- Konrad Rakowski2013-09-16 12:16:03Tutaj moja zasługa jest niemalże zerowa, poza tym że odświeżyłem temat, który pojawił się w mediach miesiąc temu. Niestety wtedy nie miałem kompletnie czasu na zajmowanie się portalem, ale wiem że informacja ta była na głównej stronie wp.pl, oczywiście co naturalne w Przeglądzie Sportowym i na kilku nie takich małych portalach, ale dziwnym trafem ani wzmianki nie było na Onecie. Czemu? Nie mam pojęcia, ale na pewno jest to ciekawe, że Onet, który zawsze szuka taniej sensacji nawet w niszowych sportach (skandale, gołe tyłki i wyzwiska), tym razem odpuścił taki temat.
PZN i cała banda ma oczywiście takie teksty (myślę, że nawet Parfjanowicza, nie mówiąc o skipolu) głęboko gdzieś, ale może ktoś kto znaczy coś więcej, kiedyś się tym zainteresuje... - ant2013-09-16 13:12:19Bardzo ciekawe jest to, że Tajner się wstydzi własnej rodziny. Powinna być rozpowszechniona informacja "Tomisław Tajner na ratunek polskiej kombinacji", a tu wszędzie cicho sza i tylko dziennikarz TVP wepchnął kij w mrowisko. Skoro sam PZN się wstydzi, to wiadomo, że nic z tego nie będzie...
- Apollo Tajner2013-09-16 18:34:20Swiete słowa.Powinni wysztkich wywalic z kombinacji cały sztab bo do niczego sie nie nadają michalczuk wogle nie zna sie na kombinacji tak samo Klimko on jeszcze niedawno był trenerm biegów narciarskich i wrecz pogorszył polskich biegaczy tak samo jest w kombinacji.Powinni jakiegos dobrego trenera zatrudnic a nie Jana Klimko ktory jest poszukiwany w swojej ojczyznie to przyjechał do Polski.Jedyny Polskim trenerm w kadrze to Jest Tomek Pochwała który pół swojego życia trenował kombinacje i wie na czym to polega i trenuje on kadre młodzieżowa w Zakopanem Dziekuje dowidzenia!
- Konrad Rakowski2013-09-16 19:10:50Mimo wszystko przy Klimce chociaż Kupczak zrobił spore postępy, a i reszta się poprawia choć te wszystkie kontuzje wszystko zaciemniają, ale jak na nasze realnie Klimko okazał się trochę sporym wzmocnieniem w porównaniu do J.M. Gorzej jest tylko z juniorami, bo powoli zacznie się tu robić pustynia i wtedy kombinacja będzie całkowicie zamieciona pod dywan.


