biathlon

Przed  sezonem zimowym 2016/2017 rozmawialiśmy z biathlonistą, członkiem kadry narodowej Rafałem Penarem. Przed nadchodzącym sezonem jego plany nieco uległy zmianie. Co się zmieniło? Przeczytajcie!

 

 

 Hej Rafał, rozmawialiśmy jakiś czas temu o twoich zadaniach, celach i marzeniach sportowych. Jednak chyba coś uległo zmianie. Możesz powiedzieć co się zmieniło od tamtego czasu?

Zadania, cele, marzenie… Jak na sportowca jestem bardzo młody ( w biathlonie) , ale jeśli o życie mam już swoje lata i niestety bez wsparcia pieniężnego człowiek nie da rady skupiać się tylko na marzeniach

 

Praktycznie cały czas trenowałeś z kadrą narodową, co byś zmienił w tych przygotowaniach aby nie doszło do takiej decyzji ?

W kadrze głównej skupiano się na najlepszych, ja taki nie byłem i efekty trenowania pod nich robiły dla mnie regres zamiast progres.

 

Masz jakiś plan co będziesz robił teraz? Czyli po życiu jako wyczynowy zawodnik?

Zajmę się życiem jak normalny człowiek, skończę studia i będę realizował swoje hobby.

 

Sport chyba jest nieodłącznym elementem twojego życia. Będziesz dalej zajmował się sportami zimowymi?  (jako np. trener, instruktor) czy masz jakieś inne plany?

Nie, nie mam wykształcenia aby być trenerem i nie ciągnie mnie w kierunku biathlonu. Jest to zbyt trudny (indywidualny) sport aby brać taką odpowiedzialność za zawodników, którzy się mogą sparzyć do tego sportu jak ja.

 

Twoi koledzy i koleżanki  przygotowują się do przyszłego sezonu. Takie pytanie do Ciebie, co sądzisz o zmianach trenerskich  w obu kadrach, przed sezonem Olimpijskim?

Bardzo podoba mi się zmiana na rozdział osobno damska kadra i poszerzona męska. Patrząc na koleżanki z kadry są bardzo zadowolone z nowego trenera, a koledzy w końcu mogą skupić się na porządnym męskim treningu.

 

Dziękuje Rafał za krótką i rzeczową rozmowę. Życzę powodzenia i rozwijania swoich pasji.

 

Natalia Surdyka

 

p.s wywiad z Rafałem z października 2016 w artykule powiązanym poniżej