Justyna Kowalczyk królową Jakuszyc.
- Szczegóły
- Utworzono: sobota, 18, luty 2012 15:37
Justyna Kowalczyk jako gospodyni Pucharu Świata w Szklarskiej Porębie - Jakuszycach okazała się mało gościnna i nie dała szans rywalkom, pewnie wygrywając bieg na 10km klasykiem. Drugie miejsce zajęła Marit Bjoergen, która do Polki straciła 36,1sek. Trzecia ze stratą 50,4sek była Therese Johaug. Po tych zawodach Polka została liderką Pucharu Świata z 14 punktami przewagi nad Bjoergen. 4 i 5 miejsce również dla Norweżek, odpowiednio Vibeke Skofterud i Marthe Kristoffersen. 6 miejsce wywalczyła Japonka Masako Ishida.
Pozostałe Polki poza "30", najlepsza okazała się Sylwia Jaśkowiec zajmując 46 miejsce, tuż za nią uplasowała się Agnieszka Szymańczak (47), Anna Staręga była 57, Magdalena Kozielska 58, Emilia Romanowicz 59, a Natalia Grzebisz 61.
WYNIKI
Z zawodów zapamiętamy przede wszystkim publiczność. Ludzie na Polanie Jakuszyckiej bawili się co prawda znakomicie i dopingowali wszystkich zawodników, ale (uwaga do pana realizatora) przybyli oni tam zobaczyć właśnie biegaczy narciarskich, to samo dotyczy widzów przed telewizorami. A tu kibice okazali się ważniejsi nawet od Kowalczyk (dla tych co nie oglądali, czołówkę po raz ostatni zobaczyliśmy na tranzycie po 5km i dopiero na mecie, a gdy zawodniczki mijały pukty pomiarowe 6,8km i 8km podziwiać mogliśmy ujęcia pokazujące publiczność).
Lansującego się na wszekie sposoby pana Babiarza (tak musiałem oglądać w TVP), on też usiłował być ważniejszy od zawodników.
Oraz dobrą (wbrew wcześniejszym obawom skipol-a) oraganizację zawodów, a także jak zwykle wspaniałych polskich kibiców.
/huk/