EKOLOGICZNE ROLKI??
- Szczegóły
- Utworzono: czwartek, 01, październik 2009 19:46
Od pierwszych narciarzy po...drewniane rolki???Witam wszystkich czytelników. Super lekkie włókna, aluminium, galaktyczne rozwiązania rodem z NASA. Tendencja ewolucji sprzętu jest nam znana tak jak rozwój techniczny całego świata. Ale telefon komórkowy z wielkimi klawiszami i "czarno-pomarańczowym" małym wyświetlaczem za 600 złotych nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak drewniane nartorolki!!!Woodski Inc. jest małą firma z siedzibą w Manchesterze, New Hampshire. Zajmują się oni produkcja nartorolek z drewna. Firma ta w swojej ofercie zamieszcza 3 rodzaje nartorolek (różnią się one rodzajem kółek, "szybkością") i tu kolejna uwaga zasługująca na trzy wykrzykniki, hamulce!!!
Rolki u zawodników testujących wywołały na początku dużo śmiechu. Proszę sobie tylko wyobrazić że biegacie sobie na wypasionych roleczkach a na drugi dzień ktoś wciska wam rolki z drewna z jakimś brzydkim czymś zwanym "hamulcem".Okazało się że drewniane rolki pracują płynniej od aluminiowych "rywali", i spisują się zdecydowanie lepiej na nierównych nawierzchniach. Ponadto profil pod stopą jest identyczny jak ten narciarski, w dodatku tendencja wygięcia jest identyczna. Testujący stwierdzają że elastyczność daje doskonałe przeniesienie mocy i jest ono niemalże identyczne jak na nartach. Woodski dorzuciło jeszcze swoje pięć groszy do przyczepności kółek. Dla tego rolki tej firmy okazują się rewelacyjne dla młodych adeptów narciarstwa biegowego.Drewniane rolki ważą jednak troszkę więcej niż aluminiowe. Jak zapewnia producent, trwałość jest identyczna.Cenę porównajcie sami, 250 dolarów za parę.
Hamulec działa na zasadzie dźwigni. Do artykułu załączam zdjęcia, dla łatwiejszego wyobrażenia sobie hamulca. Zawodnicy którzy testowali owy hamulec zaskoczeni byli jego funkcjonalnością oraz tym że nie krępuje on ruchów i w pewnym momencie staje się niezauważalny. Cena 130 dolarów.Teraz moja opinia. Nie widziałem więc nie wiem, ale... wyobraźcie sobie październikowy obóz w Dusznikach, zimne noce... w razie czego można rozpalić jakąś waterkę z rolek i zagrzać się. Myślę,że hamulec jest prosty w konstrukcji i że przydać się może przy zjeździe z np. wierchu porońca.
Mam nadzieje że artykuł was zainteresował.
Pozdrawiam
Crash bandicootpozostałe zdjęcia w załącznikach