Polscy kombinatorzy nie lubią tłoku
- Szczegóły
- Utworzono: wtorek, 22, listopad 2011 10:14
Naszych reprezentantów niestety nie zobaczymy w inauguracji Pucharu Świata w Kuusamo. Wystartują dopiero 3 grudnia w Lillehammer.
Zawodnicy podzielili się na dwie grupy. Jedna trenuje w Lillehammer druga w Ramsau. W pierwszej znaleźli się Tomasz Pochwała,Paweł Słowiok,Adam Cieślar i Andrzej Gąsienica. Trener będzie mógł się przyjrzeć zawodnikom i wystawić dwóch, bo właśnie taką kwotą dysponujemy w tegorocznym PŚ.
Pozostali przebywają w Ramsau. A są to Mateusz Wantulok, Andrzej Zarycki, Szczepan Kupczak i Stanisław Biela. Zarówno dla jednych i drugich będą to pierwsze treningi na skoczni tej zimy. Do tej pory kombinatorzy szlifowali formę biegową na lodowcu Dachstein, stąd rezygnacja ze startów. Zawodnicy powinni być w najwyższej formie w styczniu – w przypadku seniorów, bo właśnie wtedy czeka ich Puchar Świata w Zakopanem. Juniorzy szykują się na Mistrzostwa Świata, które są w połowie lutego.
Późne wejście sezon polskich kombinatorów spotkało się z krytyką ludzi związanych z tą dyscypliną sportu. W przypadku seniorów są głosy, że za mało startują. Juniorzy z kolei podobno nie mają w pełni skompletowanego sprzętu. Teraz Polakom pozostaje tylko sprawdzić swoje umiejętności na skoczni i porównać swoje skoki do innych ekip. Niestety nie do tych najlepszych, bo je na pewno zobaczymy w Finlandii.
autor: mab
źródło; pzn.pl