Facebook

inne-1
inne-2
inne-3
inne-4

Co z polską kombinacją norweską ?

Co z polską ”kombinacją norweską”? Próżno było wyglądać podczas MŚ w Libercu polskich kombinatorów. Tak naprawdę to niewiadomo dlaczego? Co prawda nie mamy wybitnych dwuboistów, ale mamy grupę, która dosyć regularnie zdobywa punkty Pucharu Kontynentalnego. Skoro w Libercu zjawili się dwuboiści z Kanady, Kazachstanu, Estonii, Ukrainy, Białorusi czy Słowacji – to dlaczego by nie z Polski. Decyzja włodarzy PZN, tym bardziej niezrozumiała, że start w MŚ to wymóg (raczej konieczny) PKOL-u pozwalający wystartować w IO. Wystarczy przecież przypomnieć, że obecny Prezes PZN wywodzi się niejako z tej konkurencji (w przeszłości był trenerem kadry narodowej). Kto wie, czy ta decyzja, nie zamknie drogi polskim dwuboistom na start w Vancouver. Mam nadzieję, że nie! O braku biało-czerwonych w Libercu nie przesądziły przecież względy ekonomiczne – bo najważniejsza impreza sezonu odbywała się za „miedzą”. A tak na marginesie Słowak, który startował w Libercu nie ukończył nawet zawodów podczas juniorskiego championatu w Strbskim Plesie. Należy mieć tylko nadzieję, że tak jak Justyna Kowalczyk stała się motorem napędowym polskich biegów, a Adam Małysz skoków narciarskich – tak w przyszłości złoty medalista Europejskiego Festiwalu Młodzieży w Szczyrku z tego roku Paweł Słowiok będzie siłą napędową kombinacji norweskiej. Tradycje w tej dyscyplinie sportu mamy przecież ogromne. Czy PZN zapomniał o dwuboistach? Odwiedzając oficjalną stronę PZN – to odnoszę wrażenie, że tak Informacje na temat startów naszych zawodników są śladowe, a jak już się pojawią to z dużym poślizgiem czasowym. A w końcu, kto ma dbać o promocję tej dyscypliny sportu jak nie PZN właśnie. Co z tego, że w klasyfikacji medalowej MŚ byliśmy na bardzo wysokim 5 miejscu – przed takimi potęgami narciarstwa klasycznego jak Czechy czy Rosja. Czesi zdobyli co prawda tylko jeden srebrny krążek, ale byli reprezentowani we wszystkich konkurencjach – i to nie dlatego że byli gospodarzami MŚ, ale dlatego, że mają dobry system szkolenia. Należy mieć tylko nadzieję, że PZN nie będzie traktował kombinacji norweskiej po „macoszemu” i będziemy mogli kibicować naszym reprezentantom nie tylko w skokach i biegach narciarskich. Na koniec jednak trochę – optymizmu Podczas finałowych zawodów PŚ w norweskim Vikersund zaprezentowało się trzech reprezentantów Polski. Pierwszego dnia zawodów wystartował Adam Cieślar (46 miejsce, 21 po skokach) oraz Marcin Mąka (50 lokata). Natomiast drugiego dnia zmagań Mąka zajął 47 miejsce a wspomniany wcześniej triumfator EYOF Paweł Słowiok uplasował się na 56 miejscu. Miejsca Polaków niebyły najlepsze, ale trzeba powiedzieć, że nie wygląda to tak tragicznie (niezłe skoki wszystkich Polaków i przyzwoity bieg Mąki) i z pełnym optymizmem można patrzeć w przyszłość.

Skipol.pl nieprzerwanie od 2003 roku
UniverseOfSoftware.pl software developers
In-Comp.pl Grafika komputerowa, komputery, serwis, tworzenie stron www