Facebook

inne-1
inne-2
inne-3
inne-4

Pogoda pokrzyżowała plany kombinatorów.

Gęsty opad śniegu i silny wiatr nie pozwoliły na rozegranie zawodów Pucharu Kontynentalnego w Szczyrku. Pomimo starań organizatorów i prób rozegrania choć jednej serii skoków, zadodów nie udało się zorganizować.

Wcześniej odwołany konkurs Pucharu Świata w Zakopanem oraz weekendowa porażka z pogodą stawia Polskę w nienajlepszym świetle, zwłaszcza jeśli chodzi o organizację większej imprezy w przyszłości.

Czytaj więcej...

Pracowity weekend kombinatorów.

Najbliższy weekend dostarczy nam sporo emocji związanych z kombinacą norweską, a to za sprawą zawodów Pucharu Świata w Chaux-Neuve (FRA), Pucharu Kontynentalnego w Szczyrku oraz Zimowych Igrzysk Olimpijskich Młodzieży rozgrywanych w austriackim Innsbrucku.

Czytaj więcej...

Znamy zastępców Zakopanego.

Odwołane zawody Pucharu Świata w Zakopanem (pierwotny termin 28-29.01.2012) zostały przeniesione do Chaux-Neuve i Val di Fiemme.

Czytaj więcej...

Oberstdorf zamiast Schonach w najbliższy weekend.

Międzynarodowa Federacja Narciarska poinformowała we wtorek, że odwołane zawody Pucharu Świata w kombinacji norweskiej w Schonach (7-8 stycznia) odbędą się w Oberstdorfie. Termin i program pozostaje bez zmian.

Czytaj więcej...

Puchar Świata w Zakopanem odwołany.

W Zakopanem nie odbędzie się zaplanowany na 28-29 stycznia 2012 roku Puchar Świata w kombinacji norweskiej. Powodem, jaki podał komitet organizacyjny zawodów, jest brak możliwości przygotowania w terminie tras biegowych.

Czytaj więcej...

Plany polskich kombinatorów na weekend.

  W najbliższy weekend zawody z cyklu Pucharu Świata zostaną rozegrane w austriackim Seefeld (tym samym, w którym nie wystartowała nasza kadra w biegach narciarskich wywołując wiele kontrowersji). Będą to ostatnie starty w pierwszej części sezonu (przypomnijmy, że tegoroczny Puchar Świata został podzielony na 5 etapów).

Czytaj więcej...

Słowiok i Pochwała startują w Ramsau.

W najbliższy weekend 10-11 grudnia w Austriackim Ramsau odbędą się kolejne po Kuusamo i Lillehammer zawody Pucharu Świata w Kombinacji Norweskiej.

Polskę reprezentować będą Paweł Słowiok (FOTO) i Tomasz Pochwała. Po nie najlepszych startach w zeszłym tygodniu pozostaje mieć tylko nadzieję, że tym razem nie zakończą oni startu na kwalifikacjach. Liczymy na dobry występ Tomasza Pochwały, który w poprzednich sezonach dobrze prezentował się na tym najmniejszym w tegorocznym cyklu obiekcie.

Zawody mogą przynieść spore niespodzianki choć za faworytów można uważać specjalistów od biegu, gdyż zazwyczaj po serii skoków na tym obiekcie zawodnicy stając na starcie do biegu maja niewielkie straty czasowe. Dodatkowym polskim akcentem w zawodach będzie Marek Siderek pełniący funkcje sędziego punktowego i Marek Tucznio - asystent delegata technicznego.

Program zawodów.
Piątek (09.12)
11:00 – oficjalny trening (2 serie)
13:00 – seria kwalifikacyjna/runda prowizoryczna

Sobota (10.12)
11:00 – seria próbna
12:00 – seria konkursowa HS 98
14:15 – bieg na 10 km

Niedziela (11.12)
10:30 – seria próbna
11:30 – seria konkursowa HS 98
14:00 – bieg na 10 km

/RAK/

Polscy kombinatorzy nie lubią tłoku

 


Naszych reprezentantów niestety nie zobaczymy w inauguracji Pucharu Świata w Kuusamo. Wystartują dopiero 3 grudnia w Lillehammer.

Zawodnicy podzielili się na dwie grupy. Jedna trenuje w Lillehammer druga w Ramsau. W pierwszej znaleźli się Tomasz Pochwała,Paweł Słowiok,Adam Cieślar i Andrzej Gąsienica. Trener będzie mógł się przyjrzeć zawodnikom i wystawić dwóch, bo właśnie taką kwotą dysponujemy w tegorocznym PŚ.

Pozostali przebywają w Ramsau. A są to Mateusz Wantulok, Andrzej Zarycki, Szczepan Kupczak i Stanisław Biela. Zarówno dla jednych i drugich będą to pierwsze treningi na skoczni tej zimy. Do tej pory kombinatorzy szlifowali formę biegową na lodowcu Dachstein, stąd rezygnacja ze startów. Zawodnicy powinni być w najwyższej formie w styczniu – w przypadku seniorów, bo właśnie wtedy czeka ich Puchar Świata w Zakopanem. Juniorzy szykują się na Mistrzostwa Świata, które są w połowie lutego.

Późne wejście sezon polskich kombinatorów spotkało się z krytyką ludzi związanych z tą dyscypliną sportu. W przypadku seniorów są głosy, że za mało startują. Juniorzy z kolei podobno nie mają w pełni skompletowanego sprzętu. Teraz Polakom pozostaje tylko sprawdzić swoje umiejętności na skoczni i porównać swoje skoki do innych ekip. Niestety nie do tych najlepszych, bo je na pewno zobaczymy w Finlandii.


autor: mab

źródło; pzn.pl

Co z polską kombinacją norweską ?

Co z polską ”kombinacją norweską”? Próżno było wyglądać podczas MŚ w Libercu polskich kombinatorów. Tak naprawdę to niewiadomo dlaczego? Co prawda nie mamy wybitnych dwuboistów, ale mamy grupę, która dosyć regularnie zdobywa punkty Pucharu Kontynentalnego. Skoro w Libercu zjawili się dwuboiści z Kanady, Kazachstanu, Estonii, Ukrainy, Białorusi czy Słowacji – to dlaczego by nie z Polski. Decyzja włodarzy PZN, tym bardziej niezrozumiała, że start w MŚ to wymóg (raczej konieczny) PKOL-u pozwalający wystartować w IO. Wystarczy przecież przypomnieć, że obecny Prezes PZN wywodzi się niejako z tej konkurencji (w przeszłości był trenerem kadry narodowej). Kto wie, czy ta decyzja, nie zamknie drogi polskim dwuboistom na start w Vancouver. Mam nadzieję, że nie! O braku biało-czerwonych w Libercu nie przesądziły przecież względy ekonomiczne – bo najważniejsza impreza sezonu odbywała się za „miedzą”. A tak na marginesie Słowak, który startował w Libercu nie ukończył nawet zawodów podczas juniorskiego championatu w Strbskim Plesie. Należy mieć tylko nadzieję, że tak jak Justyna Kowalczyk stała się motorem napędowym polskich biegów, a Adam Małysz skoków narciarskich – tak w przyszłości złoty medalista Europejskiego Festiwalu Młodzieży w Szczyrku z tego roku Paweł Słowiok będzie siłą napędową kombinacji norweskiej. Tradycje w tej dyscyplinie sportu mamy przecież ogromne. Czy PZN zapomniał o dwuboistach? Odwiedzając oficjalną stronę PZN – to odnoszę wrażenie, że tak Informacje na temat startów naszych zawodników są śladowe, a jak już się pojawią to z dużym poślizgiem czasowym. A w końcu, kto ma dbać o promocję tej dyscypliny sportu jak nie PZN właśnie. Co z tego, że w klasyfikacji medalowej MŚ byliśmy na bardzo wysokim 5 miejscu – przed takimi potęgami narciarstwa klasycznego jak Czechy czy Rosja. Czesi zdobyli co prawda tylko jeden srebrny krążek, ale byli reprezentowani we wszystkich konkurencjach – i to nie dlatego że byli gospodarzami MŚ, ale dlatego, że mają dobry system szkolenia. Należy mieć tylko nadzieję, że PZN nie będzie traktował kombinacji norweskiej po „macoszemu” i będziemy mogli kibicować naszym reprezentantom nie tylko w skokach i biegach narciarskich. Na koniec jednak trochę – optymizmu Podczas finałowych zawodów PŚ w norweskim Vikersund zaprezentowało się trzech reprezentantów Polski. Pierwszego dnia zawodów wystartował Adam Cieślar (46 miejsce, 21 po skokach) oraz Marcin Mąka (50 lokata). Natomiast drugiego dnia zmagań Mąka zajął 47 miejsce a wspomniany wcześniej triumfator EYOF Paweł Słowiok uplasował się na 56 miejscu. Miejsca Polaków niebyły najlepsze, ale trzeba powiedzieć, że nie wygląda to tak tragicznie (niezłe skoki wszystkich Polaków i przyzwoity bieg Mąki) i z pełnym optymizmem można patrzeć w przyszłość.

JASON LAMY CHAPPUIS MISTRZEM ŚWIATA W KOMBINACJI NORWESKIEJ.

Francuz Jason Lamy Chappuis został Mistrzem Świata w kombinacji norweskiej pokonując Niemców Johannesa Rydzek i Erica Frenzel.Zawodnicy rywalizowali na dużej skoczni HS 134m oraz w biegu na 10km metodą Gundersena.Po skokach na pierwszym miejscu plasował się Norweg Haavard Klemetsen, który przed biegiem miał 6sek przewagi nad Jasonem Lamy Chappuis z Francji i 14sek nad Austriakiem Wilhelmem Denifl.W biegu słabo spisał się prowadzący Norweg, natomiast Francuz spisał się nadspodziewanie dobrze.Ostatecznie na mecie Chappuis okazał się o 6,7sek lepszy od Niemca Johannesa Rydzka (5 miejsce po skokach, 8 czas biegu), który na finiszu pokonał swojego rodaka Erica Frenzel (skoki 6, bieg 7)Na 4 miejsce spadł prowadzący po skokach Haavard Klemetsen z Norwegii (25 czas biegu), który linię mety przekroczył 37,6sek po zwycięzcy.Na 5 i 6 miejscu uplasowali się Amerykanie Todd Lodwick i Bill Demong, którzy awansowali odpowiednio z 12 i 20 miejsca po skokach.Najlepszy w biegu Austriak Felix Gottwald szansę na medal zaprzepaścił słabszym skokiem (39 rezultat) i ostatecznie uplasował się na 18 miejscu.Najlepiej z Polaków spisał się Paweł Słowiok zajmując 42 miejsce. Co ciekawe Paweł po skokach był 45 (najsłabiej z naszych) jednak w biegu (43 czas) zdołał poprawić swoją pozycję. Tomasz Pochwała uplasował się na 44 miejscu (35 po skokach, 45 czas biegu), a Adam Cieślar, który po skokach był 31 po biegu (51 czas) spadł na 46 miejsce.Wyniki w załączniku

Autor: huk
Źródło: w

ERIC FRENZEL MISTRZEM ŚWIATA W KOMBINACJI NORWESKIEJ.

Niemiec Eric Frenzel wygrał pierwsze konkurs kombinacji norweskiej rozgrywany w ramach Mistrzostw Świata w narciarstwie klasycznym Oslo 2011.Zawodnicy rywalizowali metodą Gundersena na skoczni HS 106.Po skokach ze znaczną przewagą prowadził Frelnzel, który lądując na 109,5m ustanowił nowy rekord skoczni. Na drugim miejscu po skokach plasował się reprezentant gospodarzy Haavard Klementsen, a trzeci był Francuz Jason Lamy Chappuis.Niemiec dobrze spisał się również w biegu (19 czas), utrzymując bezpieczną przewagę nad rywalami.Jako drugi linię mety przekroczył Tino Edelmann (6 po skokach, 7 czas biegu) również z Niemiec, który skorzystał z potknięcia na ostatnich metrach Austriaka Felixa Gottwalda (2 czas biegu i awans z 15 pozycji), który ostatecznie linię mety przekroczył jako trzeci.Na ostatnim podbiegu prowadził Austriak po czym zawodnicy zniknęli we mgle, a na finiszowej prostej pierwszy pokazał się Niemiec.Na 4 miejscu uplasował się kolejny reprezentant Niemiec Johannes Rydzek, 5 był Japończyk Akito Watabe, a 6 Norweg Mikko Kokslien.Na 7 miejsce (z 24) awansował najszybszy w biegu Amerykanin Bill Demong.W zawodach zaprezentowała się trójka Polaków.Najlepszy był Adam Cieślar, który miał nie jechać na Mistrzostwa. Adam po skokach zajmował 25 miejsce, jednak słabszy bieg (52 czas) zepchnął go na 42 miejsce i 4min 4sek straty do triumfatora.Na 48 miejscu sklasyfikowany został Paweł Słowiok (36 po skokach, 54 czas biegu). Tomasz Pochwała był ostatecznie 52 (54 po skokach i 50 czas biegu).Wyniki w załączniku

Autor: huk
Źródło: w

TOMASZ POCHWAŁA TUŻ ZA PODIUM W ERZURM.

 

Skipol.pl nieprzerwanie od 2003 roku
UniverseOfSoftware.pl software developers
In-Comp.pl Grafika komputerowa, komputery, serwis, tworzenie stron www