kubalonka

List został opublikowany na Tweeterze przez mamę jednego z zawodników, za jej zgodą publikujemy go w całości poniżej. Pod listem podpisała się grupa osób zaniepokojona sytuacją w jakiej znajdują sie młodzi biegacze narciarscy Polskiego Związku Narciarskiego. Mam nadzieję, że poszczególne tematy poruszone w tekście poniżej wywołają kolejną merytoryczną dyskusję i pomogą w "ułożeniu" na nowo biegów narciarskich w Polsce. Może nawet powstanie system...

 

 

 

Sz.P. Witold Bańka- Minister Sportu i Turystyki

Sz.P. Apoloniusz Tajner- Prezes Polskiego Związku Narciarskiego

Grupa Azoty S.A.

 

Szanowni Państwo,

Panie Ministrze, Panie Prezesie Związku Narciarskiego, Szanowny Sponsorze

 

Okoliczności doprowadziły nas – rodziców czołowych polskich młodych biegaczy narciarskich oraz wielbicieli narciarstwa biegowego do napisania tego listu. Zgodnie twierdzimy, że sposób działania PZN ewidentnie nie realizuje swoich założeń statutowych w zakresie tej dyscypliny, w efekcie czego krzywdzi młodych zawodników, którzy swoim zaangażowaniem doszli do najwyższego w Polsce poziomu sportowego zakwalifikowanego przez PZN do reprezentowania kraju. Nie stawialibyśmy poniższych zarzutów, gdyby nie fakt, że młodzi sportowcy zmuszeni są funkcjonować w okolicznościach monopolu z jakim działa związek sportowy, a obowiązujące przepisy skazują ich na podporządkowanie się realiom kreowanym przez związek. Zmuszeni jesteśmy stwierdzić, że z uwagi na zaniechania Związku, obecnie jedyną racjonalną drogą wydaje się nam dalszy rozwój sportowy naszych dzieci poza granicami Polski. To w efekcie może zakończyć się tak jak w wielu innych przypadkach polskich sportowców odnoszących sukcesy - reprezentowaniem innych krajów.

Poniżej opisujemy wydarzenia, wykazujące, że związek raczej wygasza dyscyplinę biegów narciarskich w Polsce stwarzając przy tym pozory działań, do których zobowiązany jest swoim statutem, a czyni to konsumując cynicznie środki publiczne oraz te otrzymywane od sponsora GRUPA AZOTY.

 

DYSTANSE BIEGOWE PODCZAS ZAWODÓW DLA KATEGORII JUNIOR B CHŁOPCY ROCZNIK – OBECNIE ROCZNIKI 1999 i 2000

W Polsce w stylu klasycznym w tej kategorii wiekowej od lat obowiązuje dystans 5km, na całym świecie minimum 7,5 km. Są to lokalnie (w Polsce) stosowane w zawodach dystanse, które już na tym etapie oddalają polskich zawodników od konkurowania z zawodnikami zagranicznymi, ponieważ nasi zawodnicy nie są trenowani jak ich rówieśnicy do biegania dystansów dłuższych.

W tym sezonie wielokrotnie zarówno ze strony rodziców, części trenerów, jak również postronnych zainteresowanych zgłaszany był do PZN-u sprzeciw w tej kwestii: Puchar Grupy Azoty Zakopane 01.2017r., OOM 2017r. Zakopane – w tym przypadku dystanse zostały wydłużone, zgodnie ze standardami światowymi. Natomiast podczas Pucharu Grupy Azoty w Tomaszowie juniorzy B znów musieli biegać „wydumane” przez PZN 5km. Fakt ten potwierdza tezę, że związek nie wykazuje należnego zainteresowania trenowaniem  juniorów B (17-18 latków), realnego na tyle, żeby w ogóle mogli konkurować z zawodnikami zagranicznymi. Natomiast – co kuriozalne, zainteresowanie to wykazują sami zawodnicy, rodzice zawodników oraz kibice wypowiadający swoje stanowisko merytorycznie i rzeczowo na forach internetowych – niestety ośmieszając sytuacje, do których sam związek wraz z delegatami doprowadzał i doprowadza.

 

RANKING INDYWIDUALNY PZN W KATEGORII JUNIOR B

Wg wytycznych PZN starty za granicą w kategorii junior powinny być zaliczane do rankingu (w „wytycznych” brak jest podziału na grupy U-18 i U-20). W praktyce jednak stosowany jest następujący podział: do rankingu zaliczane są starty jedynie w kategorii junior U-18. Brak ku temu najmniejszych podstaw prawnych, regulowanych przez wytyczne PZN na sezon 016/2017. PZN kieruje się w tym przypadku wyłącznie „tradycją” czyli tym, jak „dawniej” były liczone punkty. Po co zatem ogłaszać/drukować wytyczne na sezon startowy, skoro nie przestrzega ich sam Autor i Wydawca? Z tego tytułu zasadne będą roszczenia zawodników na koniec sezonu, których w/w bałagan bezpośrednio dotyczy.

 

DARMOWY OBÓZ SZKOLENIOWY DLA MŁODYCH NARCIARZY BIEGACZY W NORWEGII

W ramach cyklu „Heroes of tomorrow” minione kolejne dwa sezony: 2014/2015 oraz 2015/2016 PZN zaprzepaścił szansę darmowego szkolenia corocznie 10-osobowej grupy młodych zawodników w Norwegii przez zespół tamtejszych najwyższej światowej klasy trenerów. Poszczególne kraje pokrywają jedynie przelot zgłoszonej młodzieży, pozostałe koszty pokrywa organizator. Norweski Związek Narciarski potwierdził nam fakt regularnego zapraszania na w/w polskich młodych zawodników wraz z trenerami (wysłane do PZN zaproszenia). PZN nigdy nie wykazał zainteresowania w/w. Mamy zasadne wątpliwości czy w ogóle je ktoś w związku je czytał. Jest to kolejna kuriozalna sytuacja, która świadczyć może jedynie o ignorancji związku i braku zainteresowania rozwojem biegów arciarskich w Polsce, a właściwie o wręcz ograniczaniu tego rozwoju.

 

TRENERZY KADR MŁODZIEŻOWYCH

Od wielu lat trenerzy nie są oceniani na podstawie wyników uzyskiwanych przez ich podopiecznych – o ile w ogóle są oceniani. Dotyczy to, w szczególności w chwili obecnej, kadry dziewcząt, ponieważ trener chłopców zakończył dopiero pierwszy sezon (nie znaczy to jednak, że poprzedni trenerzy byli oceniani). Natomiast wypowiedzi medialne obecnego trenera kadry młodzieżowej świadczą o tym, że nie posiada elementarnej wiedzy n/t czołowych zawodników Junior A będących niepodważalnymi kandydatami do kadry młodzieżowej z uwagi na ich wyniki sportowe.

Standardem już się staje, że talenty wyławiane w trakcie lub po sezonie i rozpoczynające swoją przygodę z kadrą młodzieżową notują bardzo mocny regres. Średnio zorientowany miłośnik BN jest w stanie wyciągnąć tego typu wnioski – nie trzeba być profesjonalistą – statystyki mówią same za siebie. Taka sytuacja może tylko świadczyć o jakości powoływanych przez Związek trenerów. Sama perspektywa powołania do kadry młodzieżowej staje się dla juniora równoważna z perspektywą przyszłego rozstania się z dyscypliną BN i w efekcie zmarnowania nieodwracalnie młodości spędzonej na treningach i wyrzeczeniach. Natomiast fakt nierozliczania trenerów kadr z wyników na arenie międzynarodowej świadczy wprost o braku zainteresowania PZN dyscypliną BN.

 

ODWOŁANIE WYJAZDU REPREZENTACJI NARCIARZY BIEGOWYCH NA IMPREZĘ RANGI OLIMPIJSKIEJ, ORGANIZOWANEJ PRZEZ MKOl tj. EYOWF 2017 W TURCJI

Jest to w tym sezonie wyjątkowo spektakularny popis nietransparentnego i ignoranckiego działania PZN-u pod przykrywką dbania o „bezpieczeństwo” młodzieży. Zaskakujący, żałośnie żenujący i budzący niesmak jest fakt, że młodym biegaczom PZN w przeciągu 10 dni stycznia 2017r. przeprowadził eliminacje wyłaniając kadry narodowe na tę imprezę rangi olimpijskiej. Jeszcze w miesiącu styczniu 2017 PZN powołał 8-osobowy skład na zawody w Turcji, po czym po 5 dniach od powołania sam odwołał wyjazd na zawody powołując się na rzekome uzgodnienia z rodzicami nieletnich zawodników i względami bezpieczeństwa. Pozostałe związki sportowe sportów zimowych - biathlon i łyżwiarstwo wysłały swoje kadry na tą samą imprezę EYOWF 2017 do „tej samej” Turcji. Nawet przedstawiciel PKOl wyraził w rozmowie telefonicznej zaskoczenie decyzją prezydium PZN. Fakty są takie, że rodzice biegaczy wyrażali zgodę na wyjazd do Turcji swoich dzieci, a konsultacje, na które powoływał się związek nie odbyły się. Zatem komunikat ogłoszony przez Sekretarza generalnego PZN ogłoszony na łamach portalu ONET.PL w zakresie kadry biegaczy narciarskich opierał się na kłamstwie. Na przesłany do PZN e-mail zawierający żądanie wyjaśnienia lub wyprostowania w/w kłamstwa Sekretarz Generalny p. T. Wieczorek w imieniu związku zadzwonił do autora e-maila (jednego z rodziców zawodnika powołanej kadry) i przesłał rzekomą uchwałę związku, na którą powoływał się w ogłoszonym w ONET komunikacie. Owa uchwała nie stanowiła formalnego dokumentu tylko była luźnym tekstem przesłanym w edytowalnym pliku WORD – bez podpisów itp. To już dalszego komentarza nie wymaga, jednak w zaistniałych niejasnych okolicznościach dalej oczekujemy  niezwłocznego przedstawienia właściwego formalnego protokołu „Prezydium nr 57 Polskiego Związku Narciarskiego, 24.01.2017, Kraków. (nagłówek skopiowany z  otrzymanego od Sekretarza związku dokumentu MS Word). Ponadto w rozmowie telefonicznej w styczniu 2017r. Sekretarz w imieniu Związku zadeklarował zawodnikom kadry wyłonionej na EYOWF, w ramach rekompensaty za niegodziwe potraktowanie zawodników:

1. Przekazanie zestawu strojów olimpijskich niezwłocznie po powrocie Prezesa A. Tajnera z

MŚ Lahti;

2. Zgłoszenie udziału we wspomnianej powyżej imprezie „Heroes of tomorrow” (organizowanej przez Norweski Związek Narciarski) – o ile dotyczyć będzie właśnie

roczników kadry na EYOWF 2017.

Czekamy na wywiązanie się z w/w - zwracamy uwagę, że Mistrzostwa Świata w Lahti zakończyły się dn. 05.03.2017 a dziś jest ………

Sekretarz Związku w tej samej rozmowie telefonicznej deklarował chęć spotkania z przedstawicielem rodziców przy okazji 41 Biegu Piastów w Jakuszycach. Jednak, mimo że był umówiony na to spotkanie i był na miejscu (dekorował zwycięzców kategorii Mistrzostw Polski) w rezultacie nie odbierał telefonu. Oddzwonił natomiast po kilku godzinach, żeby poinformować, że jest już w drodze powrotnej więc żadne spotkanie siłą rzeczy już się nie odbędzie. Ten fakt nie jest już dla nas zaskakujący, ponieważ jest typowy dla sposobu działania PZN. Jest tylko jednym z licznych przykładów ignorancji a właściwie arogancji związku.

 

NARODOWY PROGRAM ROZWOJU BIEGÓW NARCIARSKICH BIEG NA IGRZYSKA

Ten punkt powinien zainteresować zwłaszcza sponsora programu, czyli GRUPA AZOTY S.A.

Ten punkt powinien zainteresować zwłaszcza sponsora programu, czyli GRUPA AZOTY S.A.

Obecni juniorzy B, czyli roczniki 1999 i 2000 są pierwszymi zawodnikami stanowiącymi wychowanków programu, który wystartował w 2010 roku pn. Bieg na Igrzyska - aktualnie Puchar Grupy Azoty.

Twierdzimy, że obecna formuła programu nakładająca się na wykazany powyżej i poniżej brak realnego zainteresowania dyscypliną BN ze strony PZN jest czysto teoretyczna. Oprócz faktu rozgrywania cyklu zawodów opłacanych przez sponsora, nie stanowi on żadnego programu i wkładu w rozwój biegów narciarskich. Jest jedynie okolicznością do tego, że trenerzy klubów w fatalnej atmosferze panującej w tym gronie, porywalizowali w walce o sprzęt dla klubów sportowych.

Z punktu widzenia zawodnika, począwszy od juniora B – kończąc na juniorze A „program” w obecnej formule ma raczej charakter zawodów podwórkowych, zupełnie nie przekładający się na rozwój zawodników w rywalizacji międzynarodowej. Młodzież ta, w przeciwieństwie do swoich kolegów, równolatków skoczków, w żaden sposób nie jest konfrontowana z rówieśnikami z zagranicy’ PZN nie szuka rozwiązań, by kadra junior B zamiast startów w BNI (gdzie wyniki znane są w zasadzie od pierwszych zawodów – czołówka jest stała od lat) startować już z lepszymi od siebie zawodnikami równolatkami, by mogła się rozwijać i nabierać międzynarodowego doświadczenia.

Wg opinni nas, rodziców, oraz sympatyków dyscypliny BN, finansowanie programu Bieg na Igrzyska Puchar Grupy Azoty w kategorii junior B i A jest marnotrawstwem uzyskanych od Ministerstwa i Sponsora. Starty tych roczników w tego typu zawodach nie przyczyniają się do rozwoju tych zawodników i nie powodują „mierzenia wyżej”. Ci młodzi ambitni zawodnicy wkładają ciężką pracę w swój rozwó i gotowi są do jeszcze większego wysiłku by godnie reprezentować kraj w zawodach międzynarododowych  Ograniczenie im przez PZN tej możliwości skutkować będzie i już skutkuje sytuacją, że uśpione zostaje dążenie do jeszcze większej pracy, bo od lat SA najlepsi na krajpowum podwórku.  Grupa obecnych juniorek A jest całkowicie sztucznym tworem,, który nie powinien mieć racji bytu i utrzymywanie na chwilę obecną tej kategorii wiekowej garstki dziewczyn jest całkowicie niezasadne. Juniorki A w 90% startów uzyskują znacząco gorsze czasy na tych samych dystansach od czołowej szóstki młodszych o rok i dwa juniorek B.

 

Wychowankowie NARODOWEGO PROGRAMY BIEGÓW NARCIARSKICH – Bieg na Igrzyska – Puchar Grupy Azoty dochodząc do kategorii juniora B, stają się świadomi, że pomimo najbardziej wytężonej pracy i poświecenia, PZN nie stwarza im żadnych dalszych perspektyw rozwoju – że działania PZN są wyłącznie działaniami pozorowanymi- że opcja wejścia do młodzieżowej kadry narodowej nie jest przy aktualnym zapleczu trenerskim czymś, co daje szansę rozwoju, a wręcz czymś, co raczej „odstrasza”. Patrząc na regres prawie wszystkich niewiele starszych koleżanek i kolegów, powoduje mocne zastanowienie nad kompetencjami zatrudnionych trenerów. - Nagrody za czołowe miejsca klasyfikacji generalnej Biegu na Igrzyska – Pucharu Grupy Azoty – krótkie a zasadnicze pytanie – gdzie jest ten PUCHAR? Kto go dostał, kto choćby widział, może ktoś go posiada? Kpiną są nagrody dla najlepszych zawodników w sezonie w postaci bonów do sieci odzieżowej na 500zł, wysyłane pocztą po 8 miesiącach od zakończenia sezonu. Nie wiemy czy to nieudolność PZN-u, Sponsora czy firmy, która organizuje te zawody. Efekt jest taki, że zawody swoją rangą przypominają już start o pietruszkę – zresztą ten fakt jest odzwierciedlony w malejącej z roku na rok liczbie startujących zawodników – 18 juniorów B w sezonie 2016/2017 – nic tylko należy GRATULOWAĆ PZN-owi, który nie będzie przecież dalej przez nikogo rozliczany oprócz siebie samego. A wszystko to w kraju o liczbie mieszkańców ok. 38mln, z czego ok. 8 mln (tyle co obywateli Norwegii) zamieszkuje tereny będące w realnie bliskiej okolicy tras biegowych.

Tym samym nie podważamy tutaj sensu rozgrywania lig regionalnych - również przez Grupę Azoty – te mają szansę być realną zachęta dla dzieci szkół podstawowych do uprawiania BN, zwłaszcza jeśli dzieci  zachęcone zostaną symbolicznymi choćby nagrodami rzeczowymi w przeciwieństwie do obecnych kawałków kartonu z napisem DYPLOM. Taka jest natura dziecka – ale trzeba o tym wiedzieć lub przynajmniej chcieć wiedzieć.

 

STRUKTURY PZN

W strukturach PZN-u brak jest osób, które w personalny sposób odpowiadają za biegi

narciarskie. Nasze liczne doświadczenia w próbach komunikacji z PZN-em wskazuje na to, że panuje tzw. „odpowiedzialność” zbiorowa, czyli… nikt za nic nie jest odpowiedzialny.

Wielokrotnie musieliśmy „dobijać” się do kancelarii PZN, żeby w ogóle otrzymać potwierdzenie, że mail został przekierowany do adresata, bo przecież bezpośrednie adresy e-mail są tajne, jak również niejawne są kompetencje poszczególnych „działaczy” związku. Pomimo rozbudowanych nazw, organigramów, PZN do dziś nie jest w stanie wskazać jednej kompetentnej osoby, która umiałaby mailowo odpowiedzieć na zadane pytania w temacie biegów narciarskich. W efekcie jakakolwiek próba komunikacji ze Związkiem kończy się jego milczeniem. Czyli nic innego jak ignorancja wraz ze swoistą arogancją.

Komunikacja  ze Związkiem jest przykładem na „BRAK KOMUNIKACJI”. PZN swoją działalność w zakresie biegów narciarskim kwituje „milczeniem”; wielką trudność sprawia mu udzielenie odpowiedzi na zapytanie mailowe w przyzwoitym terminie obowiązującym w świecie realnym. Zasadą związku jest próba przemilczenia niewygodnych dla niego tematów lub odsunięcia ich w czasie, może same wygasną, bo przestaną być aktualne lub rodzić emocje.

 

Podsumowując:

 

Wyżej wymienione fakty i nieprawidłowości, budzą w nas - rodzicach zawodników, miłośnikach biegów narciarskich i jednocześnie podatnikach STANOWCZY SPRZECIW.

Biorąc pod uwagę cel oraz nazwę „programu” BIEG NA IGRZYSKA – to PZN właściwie sarkastycznie dobił w/w, bo po wyborze kadr na EYOWF 2017, właśnie na IGRZYSKA nie wysyłał zawodników podpierając się przytoczonymi powyżej pokrętnymi uzasadnieniami.

Twierdzimy, że działania PZN w zakresie dyscypliny sportowej Biegi Narciarskie są działaniami pozorującymi działanie, a w efekcie prowadzą nie do rozwoju, ale do wygaszenia tej dyscypliny w Polsce. Z uwagi na formułę działania związku sportowego, odbywa się to kosztem podatników oraz sponsorów. Dowodem tego, pomijając iluzoryczną pozycję polskich kadr seniorów na arenie międzynarodowej, niech będzie obecna, coraz mniejsza liczba Juniorów A/Juniorek A uprawiających jeszcze tę dyscyplinę z uwagi na brak jakikolwiek perspektyw w Polsce.

Oczekujemy odniesienia się Polskiego Związku Narciarskiego do powyższych punktów w jak najszybszym terminie. Jesteśmy otwarci na dialog i wspólne znalezienie rozwiązań w kwestii rozwoju biegów juniorskich.

 

Z poważaniem,

Anna Medyńska

Lista pozostałych osób podpisujących się pod niniejszym pismem, a także ich dane adresowe pozostaje u nadawcy do wglądu - na życzenie adresata.